Wczoraj, po udanej kolacji Paul i Harry musieli już iść, poszłyśmy z mamą ich odprowadzić do wielkich, mosiężnych drzwi. Paul nachylił się i zaczął całować mamę na moich i Harrego oczach. Dość niecodzienny widok, nie powiem, że nie. Harry spojrzał tylko na nich i lekko się uśmiechnął., po czym przeniósł swój wzrok na mnie i delikatnie wzruszył ramionami.
- A ty ze mną się nie pożegnasz? -zapytał, nastawiając policzek do pocałunku. Kiedy zbliżyłam się do niego o kilka kroków, uśmiechnął się szeroko. Wspięłam się na palce by dosięgnąć policzka, a kiedy moje usta miały spotkać się z jego skórą on przekrzywił głowę, więc zamiast policzka moje usta napotkały jego. Czy on sobie robi jaja? Szybko odsunęłam się od niego. Mrugnął do mnie okiem, lecz kiedy wytarłam wierzchem dłoni usta, jego twarz, która zazwyczaj była uśmiechnięta, teraz została ukryta pod maską obojętności. Och, chyba jako pierwsza odrzuciłam możliwość pocałunku z Harrym Stylesem.
Czułam jak jego wzrok wypala dziurę w moim ciele. Chwile później wyszli.
-Isabelle, nie mam czasu cię dziś zawieźć do szkoły. Tommy przyjedzie i cie podrzuci, dobrze? -powiedziała mama, ubrana elegancko do pracy.
- Okej, przecież i tak nie mam nic do powiedzenia -odparłam obojętnie, po czym wgryzłam się w soczyste jabłko.
Poczekałam na Tommy'ego, który od 4lat jest jedyną osobą poza mamą, z którą mam ciągły kontakt. Pracuje jako szofer w firmie mamy, ale u nas w domu jest traktowany jak dziadek, który wszystko ci załatwi, wszędzie zawiezie, coś dowiezie. Miły mężczyzna z białą bródką, lekko zgarbiony, z okularami na nosie, właśnie puka do drzwi. Naciskam klamkę i ciągnę ją w swoją stronę.
- Dzień dobry, panienko Soul, jak minął pani wczorajszy dzień? -pyta Tommy skinąwszy mi kapeluszem.
- Witaj Tommy, a dobrze, poznałam tego Paula -uśmiecham się szeroko
- Opowiesz mi w drodze do szkoły -powiedział i się uśmiechnął -jedziemy już, dobrze?
- Okej -wyszłam z domu krzycząc mamie, że już idę i będę dziś troszkę później.
Tommy odwiózł mnie do szkoły i zostawił, życząc miłego dnia.
Przekroczyłam próg szkoły, o wiele pewniej niż poprzedniego dnia, i udałam się do sali pana White'a. Zajęłam już swoje miejsce, a zaraz po mnie do sali wpadła Anderson. Lekko zdyszana usiadła koło mnie, rzucając przelotny uśmiech.
-Ej, Izzy, pamiętasz? Dziś trening dla cheerleaderek. Będziesz prawda? -zagadnęła mnie Anderson
-Tak, będę, powiedziałam już mamie, że wrócę później -powiedziałam
Rozmawiałyśmy jeszcze chwile o wczorajszej kolacji, nie wspomniałam jej nic o incydencie z Harrym. Chwilę później pan White zaczął prowadzić lekcję, a my zamilkłyśmy.
-Nie! Nie tak! Anderson masz podnieść tę nogę, a nie nią machać na wszystkie strony! Nie! Znowu źle to robisz! -usłyszałam piskliwy głos, wchodząc na salę sportową po lekcjach.
Nie! Proszę nie mówcie mi, że główną cheerleaderką jest Kate. Dziewczyny po usłyszeniu dźwięku zamykanych się drzwi odwróciły się w moją stronę, lustrując każdą część mojego wyglądu.
-Kogo my tu mamy -odezwała się jako pierwsza Kate lodowatym tonem
-Kto to jest? -zapytała jakaś dziewczyna siedząca na ziemi
-Nowa laska w szkole -powiedziała prychając lekceważąco Kate -będziesz tak stała przy drzwiach czy może pokażesz nam co potrafisz?
Rzuciłam swoją torbę na jedna z ławek, poprosiłam o jakąś muzykę po czym zaprezentowałam im mój dawny układ i kilka cheerleaderskich figur. Chyba zrobiłam wrażenie.
*Harry*
Właśnie siedziałem na końcu trybun, by móc w spokoju obejrzeć przesłuchanie Izzy. Na szczęście nie zauważyła mnie wchodząc do sali. Krótka bluza odsłaniała część jej płaskiego brzucha, a jej biodra delikatnie się kołysały z każdym krokiem. Kate zjechała po niej wzrokiem, nawet nie starając się tego ukryć. Nie była zbyt szczęśliwa widząc ją tutaj. Isabelle przedstawiła krótki układ, wykonała kilka salt, podskoków i tego typu pierdół, których nigdy bym nie zrobił. Spojrzałem na jej twarz, policzki zarumienione od wysiłku, oczy lekko przymrużone, usta lekko nabrzmiałe. Moje usta delikatnie zamrowiły przypominając sobie wczorajszy pocałunek. Nie spodziewałem się, że może wytrzeć ręką swoje usta po małym muśnięciu moich. Zaskoczyło mnie to,a co gorsza, mocno poruszyło.Chyba jednak przyjmę zakład Zayn'a.
Kiedy podniosłem się by wyjść ze sali zwróciłem uwagę Katę, która tylko szeroko się uśmiechnęła i przygryzła wargę. Chyba nie myśli, że to dla niej tu przyszedłem? Teraz na pewno nie da mi spokoju. Pomachałem lekko Anderson, która spojrzała się w stronę,w którą patrzyła się Kate.
Kiedy podniosłem się by wyjść ze sali zwróciłem uwagę Katę, która tylko szeroko się uśmiechnęła i przygryzła wargę. Chyba nie myśli, że to dla niej tu przyszedłem? Teraz na pewno nie da mi spokoju. Pomachałem lekko Anderson, która spojrzała się w stronę,w którą patrzyła się Kate.
Powiedziałem nieme 'pa' i wyszedłem szybko z sali, mając nadzieję, że Isabella mnie nie zauważyła.
*Isabella*
-No dobrze -powiedziała Kate -jesteś całkiem dobra. Byłaś już cheerleaderką? -zapytała się
-Tak, kiedyś też trenowałam gimnastykę artystyczną -odpowiedziałam
-A co dziś robisz po szkole? -uśmiechnęła się przebiegle -Masz ochotę na małe zakupy? Czyżby Harry
się nie pomylił? Dąży do pieniędzy przez rzekomą ''przyjaźń''? Wspomnienie chłopaka przywołało delikatny uśmiech na ustach, lecz po przypomnieniu sobie końcówki wieczoru znikł. Nie wiem, czemu to zrobił, to miał być jakiś rodzaj żartów? A może chcę mnie zaciągnąć do łóżka. W sumie to Harry Styles, nie zdziwiłam bym się gdyby tak było.
*Harry*
Wyszedłem ze szkoły, kierując się w stronę mojego samochodu. Odpaliłem moje maleństwo, które dostałem od rodziców na 18 urodziny. Świetnie się spisuje. Ruszyłem w stronę domu Zayn'a, niewiele myśląc jakie mogły by być skutki tego zakładu. Przez całe 15 minut drogi mój umysł był zajęty myśleniem o Izzy. Długie nogi, płaski brzuch, idealne piersi i piękna, uśmiechnięta twarz. Rozmarzyłem się, nie zauważając że jestem już na podjeździe u Zayn'a. Wyszedłem z samochodu i lekki krokiem podszedłem do drzwi. Zapukałem do drzwi, a po chwili ujrzałem w nich chłopaka.
- Zróbmy to -powiedziałem, a Malik tylko się uśmiechnął.




Super piszesz :-) czekam na 6 :-)
OdpowiedzUsuńdziękuję:)))!
Usuń:-) , mam jedno pytanko kiedy pojawi się 6 ?
OdpowiedzUsuńprzewiduję go na piątek:)
UsuńSuper !!! Czekam na next ! <333
OdpowiedzUsuńDziękuję:*
Usuńjuż za 2dni:)))!