piątek, 25 kwietnia 2014

18

Anderson zrobiła ściągnęła w zabawny sposób swoją twarz, gdy ujrzała to co ja. Harry flirtował z Kate! Z Kate Nage! Nie za bardzo rozumiem jego taktykę. Próbuję wzbudzić we mnie jakąś zazdrość? Nigdy nie czułam zazdrości. Zawsze miałam wszystko to co chciałam, ale czy chciałam Harrego? Czy byłam zazdrosna?
Kate roześmiała się w ten swój zdzirowaty sposób, na co Anderson pokręciła głową.
- Ale suka, przecież to widać gołym okiem, że Harry na Ciebie leci. Co ona wyprawia? -zaczęła Anderson
- Skoro tak mówisz -wzruszyłam ramionami i zmieniłam temat - To co, dziewczyny dziś przychodzą?
- Tak, wysłałam wszystkim smska - zarzuciła swoje piękne włosy na jedno ramię i nie zwarzając na Harrego, poszłyśmy do klasy.

*Harry*

Widziałem ją jak szła z Anderson w kierunku klasy. Chciałem podejść, ale ręka Kate przytrzymała moje przedramię, a oczy mówiły 'nawet się nie waż'. Po wspólnie spędzonej 'nocy' wyszedłem z jej domu. To prawda co mówią. Gadam z nią tylko dlatego, bym mógł dobrać jej się do majtek. Co prawda, jej to nie przeszkadza, więc co będę narzekał.
Kiedy Izzy zniknęła z pola mojego widzenia westchnąłem, myśląc ile pracy będę musiał włożyć by znów się do niej zbliżyć. Widziała mnie, to na pewno. Po zachowaniu Kate bardzo łatwo mogłem się domyślić, że próbuję wzbudzić w niej zazdrość, smutek, a może nawet i gniew. Nie chcę wnikać w rozumowanie Kate, bo jestem w 100% pewien, że go nie zrozumiem. Zazdrość, hm. Czy Izzy mogłaby być o mnie zazdrosna? Zazdrosna o cokolwiek?  Jakoś nie chciało  mi się w to wierzyć.
Pytanie, które kłębiło się w moim umyśle tkwiło tam od wczorajszego wieczoru. Po co naprawdę jechałem do Kate? Potencjalnie zależało mi na Izzy, chyba pierwszy raz to przyznałem. Nie chodziło tylko o to, by zaliczyć. Chodziło o to, że Isabella jest zbyt idealna.
Czy to mogło zacząć mnie odpychać?

*Isabella*

- Andy - zwróciłam się do koleżanki po raz pierwszy używając zdrobienia, które Harremu kiedyś się wymsknęło - zabierz dziewczyny do pokoju.
- Isabella, słuchaj - zaczęła Suzie, jedna z koleżanek Anderson -widzimy, że masz spory dom, ale nie ma tu warunków do tańczenia taką grupą
- Och, zamknij się Suzie i chodź - powiedziała Anderson tak szczerym głosem, że o mało nie wybuchłam śmiechem. Tak, to chyba jedna z wielu rzeczy, które w niej uwielbiam. Szczerość.
Kiedy 14 dziewczyn wchodziło po schodach, ja udałam się do spiżarni i wzięłam całą zgrzewkę wody niegazowanej. Wahałam się, czy to aby nie za dużo. Wzruszyłam ramionami, twierdząc, że najwyżej dam im mały wycisk.
Wtachałam wody po schodach z trudem. No co, przecież strongmenem nie jestem. I otwierając drzwi usłyszałam, że dziewczyny bardzo zachwalają mój pokój z lustrem przeznaczony do tańca. Powiedziałam, że mogą się przebrać w coś wygodniejszego, a następnie wskazałam łazienkę. Dziewczyny tylko posłały mi uśmiechy i zaczęły przebierać się tutaj. Bez krępacji.
Anderson, która zapomniała czegoś na zmianę poszła ze mną do mojej garderoby. Wskazałam jej palcem półkę z luźnymi koszulkami, idealnymi do tańca.
Przebrałyśmy się, a następnie poszłyśmy do dziewczyn.
Wzięłam głęboki wdech i wraz z Anderson stanęłyśmy przed szeregiem dziewczyn, gotowych do ciężkiej pracy i  potu.
Nie za bardzo wiedziałam jak zacząć, więc dziewczyna po mojej prawi zaczęła mówić.
- Dobra laski, cofamy się i siadamy na razie pod ścianą. Izzy pokaże nam pierwsze trzy ósemki. Obserwujcie ją i postarajcie się wbić w rytm utworu. -skończyła mówić i podeszła, by włączyć muzykę.
Pierwsze takty zaczęły lecieć, nie pozwalając mi się zastanowić nad stresem, którego nie odczuwam od bardzo dawna podczas tańca. Uważałam, że remix będzie dobrym pomysłem i pozwoli pokazać nam się z wielu stron. Od zabawnych ruchów po pełne gracji i spokoju.
Dziewczyny miały zaciekawiony wyraz twarzy.

Dotańczyłam do końca piosenki. Składało się tam więcej niż 3 ''ósemki'', ale dziś zajmiemy się tylko tym. 
- Świetny - pochwaliła Suzie - Od czego zaczynamy, trenerko? 
- Ustawcie się, by każda mnie widziała i miała wystarczająco dużo miejsca. -powiedziałam, po czym zaczęłam pokazywać w zwolnionym tempie połowę ''ósemki''. 
Niektóre dziewczyny łapały za 3 razem, inne za 6, ale czekałam i pomagałam z radością. Kiedy wszystkie załapały 4 pierwsze ruchy ćwiczyłyśmy je razem przez dobre 5minut. 
- Okej, to lecimy dalej - powiedziałam i pokazywałam kolejne, krótkie fragmenty, które ćwiczyłyśmy wcześniejszą metodą. 


Nim się obejrzałyśmy, a byłyśmy bardzo zmęczone, zlane potem i rozłożone na podłodze. 2dziewczyny, które nie mogły pogodzić ze sobą kilku ruchów uparcie nam nimi pracowały. Doceniałam ich chęci jak i pracę, które włożyły. Chwyciłam butelkę wody i upiłam z niej łyk, po czym skierowałam się do ćwiczących dziewczyn.
-Czego nie łapiecie? -zapytałam miłym głosem
- Tego przejścia ze średniego rozkroku -powiedziała ruda,  chyba miała na imię Mandy
- Okej, patrz - pokazałam bardzo powoli kilka razy, a kiedy ona próbowała, ja poprawiałam jej ruchy.
Kiedy zaczęła łapać uśmiechnęła się w moją stronę.
- Dzięki Izzy - powiedziała i wróciła do ćwiczenia, by opanować ten ruch do perfekcji.
Podeszłam do siedzącej pod ścianą Anderson i oparłam się również o jedną ze ścian, która nie była pokryta lustrem.
- I co sądzisz? -zagadnęła mnie
- Myślę, że damy radę. Są pracowite - powiedziałam i wskazałam na Mandy, która nadal ćwiczyła w towarzystwie swojej koleżanki.
- Kiedy Ci pasuje na następne treningi? -zapytała
- Czwartek o 16 było by dobrze. - podrapałam się po głowie i związałam włosy w luźny kucyk. - Ej, możecie tu podejść?
Dziewczyny usiadły na przeciw nas po turecku. Są zmęczone, widać to gołym okiem, ale nadal rwą się z chęcią do tańca.


__________________
Kochane!
Nie sprawdzałam czy sa jakieś błędy, więc przepraszam za nie.
Życzę wam miłego weekendu:)!
Okej, cholera, jestem śpóźniona, lecę się pakować :)
xx

6 komentarzy:

  1. świetne! :) czekam na kolejny rozdział :) mam nadzieję że Harry zostawi Kate i będzie z Izzy ;) ~`♥~`

    OdpowiedzUsuń
  2. Zostałaś nominowana do Liebster Award!
    Szczegóły u mnie na blogu: http://we-dont-want-to-be-like-them.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny rozdział!! Tylko szkoda, że krótki . Następnym razem będzie pewnie dłuższy ;) Pozdrawiam i życzebweny na następny!
    P.S. Harry mnie troszeczke denerwuje z tą Kate. Może jednak będzie z Izzy... x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie dłuższy:)
      dziękuję xx
      mnie też wkurza xd

      Usuń
  4. Kurde, to jest świetne! Dziewczyno masz talent i mam nadzieję, że nigdy nie przestaniesz pisać. Już czuję niedosyt i czekam na nowy rozdział.
    http://littlemixonedirectionija.blogspot.com/
    http://zaczarowanahistoria123.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń